30 kwietnia 2002, Warszawa



Dom Kultury Rakowiec

Koncert Grupy MoCarta w Domu Kultury Rakowiec był kolejnym koncertem podtrzymującym tradycję kabaretowych spotkań w tejże placówce.

Zapowiadający Grupę Jacek Kowalczyk, zasiał w zgromadzonej widowni ziarno niepewności, mówiąc zaraz na wstępie, że szef Grupy MoCarta, Filip Jaślar powiedział, że koncert się nie odbędzie... (w tym momencie publiczność wydała z siebie dźwięk rozpaczy) ....jeśli sala nie wypełni się po brzegi. Rzeczywiście w chwili gdy wypowiadał te słowa, w tylnich rzędach było kilka pustych miejsc, ale w trakcie trwania pierwszych utworów spóźnieni widzowie wypełnili salę. Na szczęście Pan Jacek tylko żartował i muzycy z uśmiechem na twarzach wyszli na scenę.

Zagrali cały swój program, którego przewodnim motywem były Cztery Pory Roku Vivaldiego, według Grupy MoCarta. Muzycy kolejno wcielali się w poszczególne pory roku. I tak: Filip był wiosną z kwiecistym wiankiem na głowie, Michał - latem w żółtych okularkach i czapce z daszkiem, Paweł - jesienią w szaliku i ze szkolnym tornistrem na plecach, a Bolek - zimą, w czapce z pomponem i zamarzającą wiolonczelą.

Nie zabrało też takich przebojów Grupy MoCarta jak "Kołysanka z pozytywką", "Eine kleine Welt Musik", "Woda", "Seriale, seriale - Glan", "Titanic", a także najnowszej "Piosenki o Kra-kowie" - zakończonej narracją opartą na bajce o Baltazarze Gąbce, którą to Grupa zrobiła furorę na tegorocznej PACE. Na bis muzycy zagrali "Sambę na jedną nutę", wybierając jedną z ładniejszych przedstawicielek żeńskiej części widowni. Tradycyjnie po koncercie Grupa MoCarta dostała piękne kwiaty i rozdała wiele autografów swoim fanom.

swoje wrażenia spisała:
Autorka Strony




Titanic