|
Koncert Grupy MoCarta w Piwnicy pod Harendą
Koncert Grupy MoCarta w Piwnicy pod Harendą, po raz kolejny przyciągnął tłumy widzów. Specyficzna atmosfera tego miejsca oraz wyjątkowa publicznoąć sprawiły, że koncert był niezwykle udany. Muzycy zaprezentowali kilka nowych utworów, w tym zmienioną wersję Czterech pór roku. Wcześniej każda z pór roku grana była jako osobny utwór - obecnie zostały one połączone w jedną całość. Wiosenny Filip w wianku, Michał w słonecznych okularach, grający "Summertime", Paweł w jesiennej czapeczce oraz Bolek, przymarzający do wiolonczeli i sypiący śniegiem zza pazuchy - oto charakterystyczne elementy tego utworu. Nie zabrakło także "Utworu o policji" oraz zaprezentowanych niedawno w telewizji w programie "Kraj się śmieje" - "Wyścigów skrzypcowych". W tej kompozycji, pierwszy i drugi skrzypek, biorą udział w wyścigu, który ma na celu wyłonienie najszybciej grającego skrzypka. Najpierw grają słynnego "Czardasza", a następnie fragment "Lata" Vivaldiego, dmuchając raz po raz w rozgrzane rzekomo do czerwoności palce. Następnie do wyścigu przygotowują się wiolonczelista oraz jego pilot (w tej roli Paweł - altowiolista). Niczym w wyścigach samochodowych, zapinają pasy, rozkładają "mapę" - w tym przypadku nuty - i zaczynają wyścig. Po różnych perypetiach, okazują się być najszybsi, chwytają się triumfalnie za ręce, a z głośników rozlega się fragment przeboju duetu Tatu - "Nas nie dogonjat"! Aluzja do tego utworu wywołała niesamowity aplauz i nawet występujący tydzień po Grupie MoCarta kabaret Ani Mru Mru, także spontanicznie użył tej samej kompozycji na zakończenie swojego występu, mając jednak już zupełnie inne skojarzenia...
Jak to zwykle w przypadku Grupy MoCarta bywa - nie obyło się bez kilku bisów, a na koniec, gospodarz Piwnicy pod Harendą - Artur Andrus, odczytał z Księgi Imion krótkie charakterystyki każdego z MoCartów! Z niektórych opisów można było dowiedzieć się zaskakujących rzeczy na temat właścicieli poszczególnych imion.
|